WRC – Old School

Nie odzywałem się już bity miesiąc czasu. Trochę z powodu braku wolnej chwili, trochę z braku pomysłów czym by Was szanowni czytelnicy zaciekawić. Budowa mojego auta dobiega końca, ale jak zawsze brakuje jeszcze kilku szczegółów, żeby się nim w pełni pochwalić. Odbyłem udany wyjazd na Rajd Rzeszowski, ale na podsumowania już za późno. Niespecjalnie wiem o czym nowym tu napisać.

Uderzę wobec tego w sentymentalną nutę i jak każdy fanatyk zapytany: „co to są te rajdy” puszczę Wam adekwatny film z czasów ich świetności. Moim ulubionym pochwalę się jeszcze innym razem, tymczasem przedstawiam całkiem świeże znalezisko pełne ciekawych ujęć, poruszającej muzyki i dość dużej ilości szutru. Zapraszam na projekcję;)

Autor: Marek Starzyński

Na co dzień jeżdżę autem bez klimatyzacji, tapicerki i wygłuszeń, za to z klatką i ciasnymi kubełkowymi fotelami. Dla mnie motoryzacja to jest właśnie ten kawałek blachy na drzwiach i trytka trzymająca zderzak. Dla mnie motoryzacja to rajdy, czyli nas dwóch w kaskach. Nie silnik, który klęknie, nie zderzak, który się urwie. To jest ten moment, kiedy dajesz z siebie wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.